Chleb z ziarnami
Niedawno odkopałam przepis, na podstawie którego z mamą piekłyśmy chleb.
Wykonanie jest banalnie proste, nic nie trzeb wyrabiać.
Oczywiście oryginalny przepis nieco zmodyfikowałam, aby było jeszcze łatwiej.
Z dodatkami można kombinować jak tylko się chce. Dodajemy co mamy akurat w kuchni. Nie trzeba sztywno trzymać się ilości dodawanych ziaren.
Z proporcji podanych w przepisie wychodzą dwa chlebki, pieczone w keksówce o wymiarach
26 x 11,5 cm.
26 x 11,5 cm.
Wiadomo, jeśli chcemy tylko jeden, robimy dokładnie z połowy.
Ale uprzedzam, chlebek uzależnia i jedzony na ciepło z samym masłem i solą znika błyskawicznie!
Ja jednak robię z całości, odkładam połowę do pojemnika, do lodówki i następnego lub kolejnego dnia mogę znów cieszyć się świeżym chlebem.
Trzeba tylko pamiętać, że ciasto lubi uciekać, więc warto np. zabezpieczyć pojemnik gumką recepturką.
Składniki:
- 1 kg mąki (użyłam 500 g mąki chlebowej oraz 500 g mąki jaglanej)
- opakowanie suchych drożdży
- 1 litr letniej wody
- 1,5 łyżki soli
- 0,5 szkl. płatków owsianych
- 0,5 szkl. otrębów pszennych (tym razem pominęłam)
- 6 łyżek ziaren słonecznika
- 6 łyżek siemienia lnianego
- 5 łyżek ziaren z dyni
Dodać nasze dodatki oraz sól.
Wszystko dokładnie mieszamy, dolewamy wodę.
Składniki dokładnie łączymy za pomocą łyżki.
(Ciasto jest mokre, jest to taka "papka" i tak ma być😀)
Jeśli połowę chcemy zostawić na później, jest to właśnie ten moment, żeby jedną część odlać do pojemnika i odstawić do lodówki dobrze zabezpieczone.

*Foremkę do pieczenia warto wysmarować tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia.
Drugą część zostawiamy w misce około 20 min.
Drugą część zostawiamy w misce około 20 min.
Po tym czasie całość trzeba ponownie przemieszać łyżką i przelać do naszej formy.
Zostawiamy do wyrośnięcia jeszcze pół godziny pod przykryciem.
Piekarnik nastawiamy na 200 stopni.
Jeśli masz w swoim piekarniku opcję pary to warto ją wykorzystać, jeśli nie, nie przejmuj się. Chlebek również wyjdzie. 😊
Pieczemy 1 godzinę z funkcją grzałki góra/dół.
Polecam spróbować chlebek, gdy jeszcze jest ciepły z samym masłem oraz solą. Nic więcej nie trzeba!
Smacznego!
Wszystkie zdjęcia są moją własnością i są chronione prawem autorskim. Zabrania się kopiowania i wykorzystywania zdjęć w jakikolwiek sposób
all rights reserved



Komentarze
Prześlij komentarz