Chleb z ziarnami
Niedawno odkopałam przepis, na podstawie którego z mamą piekłyśmy chleb. Wykonanie jest banalnie proste, nic nie trzeb wyrabiać. Oczywiście oryginalny przepis nieco zmodyfikowałam, aby było jeszcze łatwiej. Z dodatkami można kombinować jak tylko się chce. Dodajemy co mamy akurat w kuchni. Nie trzeba sztywno trzymać się ilości dodawanych ziaren. Z proporcji podanych w przepisie wychodzą dwa chlebki, pieczone w keksówce o wymiarach 26 x 11,5 cm. Wiadomo, jeśli chcemy tylko jeden, robimy dokładnie z połowy. Ale uprzedzam, chlebek uzależnia i jedzony na ciepło z samym masłem i solą znika błyskawicznie! Ja jednak robię z całości, odkładam połowę do pojemnika, do lodówki i następnego lub kolejnego dnia mogę znów cieszyć się świeżym chlebem. Trzeba tylko pamiętać, że ciasto lubi uciekać, więc warto np. zabezpieczyć pojemnik gumką recepturką. Składniki: 1 kg mąki (użyłam 500 g mąki chlebowej oraz 500 g mąki jaglan...